Za nami wielkie sportowe emocje!
Wanda De Ville stoczyła świetne walki – w pierwszym pojedynku pokonała reprezentantkę Bośni i Hercegowiny, a w kolejnym musiała uznać wyższość aktualnej numer 1 w europejskich rankingach – Fridy Debreczeni z Węgier.
To ogromne doświadczenie, które zaprocentuje w kolejnych startach!
Livia Dos Santos tym razem nie mogła wystartować, ale wierzymy, że nasza najmłodsza kadrowiczka jeszcze nieraz otrzyma szansę pokazania się na tak wielkiej imprezie i będziemy mogli cieszyć się jej walkami na arenie międzynarodowej .
Jesteśmy niesamowicie dumni z naszych zawodniczek . To efekt ich codziennej pracy, ogromnego zaangażowania i sportowej pasji. Każdy trening, każda kropla potu i każde wyrzeczenie prowadzą do tego, by walczyć z najlepszymi w Europie!
Wielkie brawa dla Wandy i Livii – przed Wami jeszcze wiele pięknych chwil na macie!


